• Wpisów:24
  • Średnio co: 60 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:12
  • Licznik odwiedzin:5 509 / 1520 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Ś : szklanka mleka 0,5% - 83kcal
5 łyżek płatków owsianych - 185 kcal

II Ś : batonik musli - 115 kcal
+ jabłko

Obiad : surówka - ok 65 kcal
2 filety z Tilapii - ok. 190 kcal
2 małe gotowane papryki z ziołami i solą - ok. 100 kcal

Kolacja : wafel ryżowy - 39kcal
łyżka Bielucha light- 18 kcal

Sumując : ok. 795 kcal

Wciąż nie wierzę, że się najadam i jednocześnie posiłki nie są kaloryczne...
W dodatku z każdym dniem mam coraz więcej energii .
Ćwiczenia chyba w końcu zaczynają oddziaływac na mój metabolizm ! Nie mogę doczekac się efektów.
W najbliższym czasie mam zamiar zainteresowac się zatrzymywaniem wody w organizmie, jeśli ktoś jest w temacie, to chętnie posłucham .

W każdym razie zbliżają się ferie, czyli 16 dni upragnionego odpoczynku, lub w moim przypadku ponadprzeciętnej aktywności fizycznej !
Mam w planach codziennie rano jeździc na 2 godziny poplywac do Nemo !
Zgodnie z planem wyjeżdżałabym o 8:25 , na centrum byłabym 8:40. Potem miałabym chwilkę na dojście na basen,
od 9 do 10:30 mogłabym się katowac w wodzie, a potem poswiecic 15 minut na płukanie się z ukochanego chloru, na który mam alergię >.<.
Mam nadzieję, że się nie rozchoruję, jeśli będę wystarczająco uważac ...
Potem ostygnac i chwilę poczekac w ciepłym na autobus ... Ostrożności nigdy zbyt wiele XD ...
Wsiąsc o 11:42 do 808 lub11:44 do 55 i na lodowisko ^.^
Tafla „A” - codziennie w godz. 11: 00-12: 00, 12:30-13: 30, 14: 00-15: 00.
Tafla „B” (lodowisko naturalne) - czynne codziennie w godz. 10: 00-22: 00.
Ale nie wiadomo jak będzie z pogodą ...
Plany mam ambitne, ale dopiero od soboty będę w stanie zabrac się za ich wykonanie .

To będą najbardziej FIT 2 tygodnie w moim życiu



Tak bardzo mnie fascynują *.* !
  • awatar Czym jest życie i prawdziwa miłość ∞: Noo zapowiadają sie aktywne ferie, znając życie ja to będę leniuchować ;) Powodzianie i oby plan sie udał ;)
  • awatar Elinka2393: Ooo tak lyzywy sa najwspanialszym sportem zimowym;D.
  • awatar Gość: Taaaak, tylko termoaktywne czy zwykłe ubrania do biegania są drogie, a szczerze? Wolę poczekać do wiosny niż wydawać tyyyle kasy :D Świetnie Ci idzie z dietą! Mi też dzisiaj poszło ok, wic wzajemnie będziemy się motywować:P I szybciej zakończysz i sorry kochana, jako pierwsza będziesz musiała pochalić się efektami :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie wypowiadam się,jak bardzo leniłam się w weekend... Właściwie to nawet nie kojarze, żebym zrobiła coś pożytecznego. Piatek, sobota i niedziela przeleciały mi między palcami. Ani do nauki, ani do cwiczen i spotkalam sie tylko z Malw, Sylwia, Radkiem i Bodym . Muszę lepiej organizowac sobie czas -.-' .


W każdym razie pierwszy dzień diety prawie za mną i nie mogę uwierzyc w mój stopień najedzenia ...
Praktycznie nie czuję różnicy między dzisiejszym obiadem, a normalnym ... Jak to jest zrobione !

Bilans :

Śniadanie : kilka plasterków avocado-96 kcal
kromka chleba słonecznikowego - 91 kcal
150g serka wiejskiego light - 124,5
Herbata z tea valley - 5 kcal
Razem : 316,5 kcal

II śniadanie : jabłko (owoców i warzyw nie liczę)

Obiad : gotowane podudzie z kurczaka - 95kcal
60g makaronu sphagetti - 190 kcal
sos boloński - 164 kcal
Razem : 449 kcal

Podwieczorek : talarki marchewkowe

Sumując : 765,5

Kolację jsobie darowałam ,bo nawet nie miałam ochoty o.O .
+odpuściłam sobie dzisiaj szkołę. Mam tak ogromny dołek motywacyjny, że nie nadaję się do normalnego funkcjonowania ... DAJCIE MI FERIE ! :c
Zmykam uczyc się biologii i chemii na jutro .


  • awatar Mustache ❀: Weekendy zawsze za szybko mijają ;p Powodzenia w odchudzaniu ;)
  • awatar Mother Mercury.: ooo tak ferie, ferie, ferie :D już niedługo :D
  • awatar Valkiria !: W takim razie powodzenia :D No i każdemu czasem potrzebny jest taki weekend bez niczego konkretnego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
3 z matmy, pała z polskiego bez możliwości poprawy za jakąś pracę o której istnieniu zapomniałam i sprawdzian z romantyzmu napisany na 3 >.< . Serdeczne gratulacje dla największej idiotki, jaka stąpa po tej ziemi ... Brawo Bipo ! WSZYSTKO DO CHOLERY POPRAWIE ! Mam obsesję na punkcie ocen i wcale nie mam zamiaru sobie popuścic...
Za karę będę w weekend robic 2 skalpele i 2 killery z Chodakowsą >.< ! A co, przynajmniej na tym zyskam XD.

Muszę byc konsekwentna i odpowiedzialna ! Jesli nie nauczę się na pierwszy termin, dostaję 3 --> słaba ocena na koniec roku --> wyrzuty sumienia --> ponure wakacje --> słabo zdana matura --> studia w Anglii żegnajcie.
MUSZĘ BYĆ WYBITNA. Bez żadnych wpadek. Co mi strzeliło do głowy, żeby w ogóle isc do tej szkoly bez przygotowania >.< !
Okej, wyładowałam swoją frustrację. Poprawię i więcej sobie nie pozwolę na takie błędy .


Mam PMS, jestem zdenerwowana , rozczarowana i rzucam się po domu jak tygrys w klatce ...
Jutro mam kartkówkę z niemieckiego, którą muszę napisac na 4/5. I sprawdzian z chemii nieorganicznej, który mam w planach napisac na 5/6 . Wypiję nawet hektolitr kawy jeśli będzie trzeba ...

Uciekam się uczyc >.<


Ćwiczenia : 15 minut hula w prawo, 15 min hula w lewo
12 minut z Chodakowską na brazylijskie pośladki , 60 squatów z liftem, 40 pompek (robiłam męskie po 10-10-5-5-5-5).

W sumie dzisiaj bardziej odpoczynek niż trening, ale nie dam rady się skupic na nauce,jesli za bardzo się zmęczę ...
Jutro piątek więc nadrobię 1,5 godziny cardio. Nie będę sobie odpuszczac !


No i stworzyłam moją własną wersję HSGD wraz z "wychodzeniem" z diety Mam nadzieję, że w ten sposób uniknę efektu jojo ^.^ Wiecej szczegółów co do niej w poniedziałek.

Miłego piątku i weekendu <3 !
+ jadę jutro kupic łyżwy
  • awatar Valkiria !: Ja się rzucam jak tygrys w klatce nawet bez PMS, źle ze mną :D Kocham łyżwy <3
  • awatar Domaaaaaaaaaaaaaaa: Przyjemnie się czyta Twojego bloga :) Nie wiedziałam, że też planujesz studia w Anglii. A ocenami się nie przejmuj; liczy się tylko matura, z którą oceny nie mają za wiele wspólnego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
5 dzień bez słodyczy
5 dzień hula hoop
4 dzień cwiczen


DZIŚ : 15 min hula w prawo , 15 minut hula w lewo .
15 minutowy trening Cardio z Mel B, 37 min cardio z Fitness Blender

Jestem dosłownie zachwycona moją szkołą !
Dzisiaj organizowany był u nas Koncert Noworoczny ze zbiórką na WOŚP.
Przyjechało kilka podstawówek, gimnazjów, techników i innych szkół licealnych , które brały udział w różnych konkursach (m.in. najlepsza kolęda, najlepsza pastorałka, najładniejsza bombka/szopka, poezja związana ze Świętami itd) .


Mieliśmy mnóstwo zastępstw, więc na 3 lekcjach udało mi się akurat zejśc na salę
Mój facet od WF i kilka osób z jego klasy tańczyło WALCA AUSTIACKIEGO ! Nie mogłam się napatrzec ^.^
Wszystkie pary tak uroczo wirowały w rytm delikatnej muzyki , że prawie zeszłam na zawał ze szczęścia !
Taniec to coś co kocham i uważam, że każdy powinien się w nim spełniac xD !
Licytacja była najśmieszniejszą atrakcją , szczególnie dla mężczyzn, którzy w hazardowej euforii ciągle podbijali stawki ...Sprzedano wszystkie ozdoby zgromadzone w konkursie i kilka gratisów. Koszulka z podpisami siatkarek MKS poszła za 108 zł , a piłka z podpisami koszykarzy za 106 !
Prowadzący był tak milusi, że normalnie się nim zainteresuje przy następnej okazji !



Zdałam próbną ustną maturę z angielskiego na 85% >.< Muszę się zabrac za to ' 50Shades of Grey ' jak tylko ogarnę ten tydzień. Zdecydowanie cierpię na przesyt wiedzy ...



Hippisess zmotywowała mnie do wprowadzenia jakiejś diety do cwiczen, a
po dlugiej medytacji nad tym tematem doszlam do wniosku ,ze chyba się skuszę *.*. Mowa o znanej wszystkim HSDG . Właściwie jestem już prawie w 100% zdecydowana , że ją wprowadzę . Za chwilę poczytam o najlepszych jadłospisach, a w weekend napiszę rodzicom karteczkę z potrzebnymi produktami .
Challenge accepted - zaczynam od poniedziałku
+ muszę w końcu pokombinowac ze znienawidzonymi pompkami. Zawody z ręcznej już niedługo, muszę byc w formie


Ah i istnieje pewne prawdopodobienstwo, ze namówię tatę na mini tautaż na imieniny W końcu niedługo mam 18,
a wtedy już na pewno się wytatuuję ... Zawsze warto próbowac ^.^


Buziaki , Bipo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
4 dzień bez słodyczy
4 dzień hula hoop
3 dzień cwiczeń

I nie mam najmniejszych wątpliwości, że tym razem nie zawalę !
Nie mam pojęcia skąd u mnie taka zawziętosc... Moje podejście do cwiczen do tej pory opierało się na stwierdzeniu "zrobię, to zrobię - nie, to nic się nie stanie"... Na szczęscie w koncu cos pękło w mojej swiadomosci... Moze to fakt, ze mam coraz mniej czasu, zeby poznac K. ( Dzisiaj przepuscił mnie w drzwiach pod matematyczną ! XD )
Tak, zdaję sobie sprawę, że to brzmi jak wyznanie z 6klasy podstawówki... Ale on jest tak idealnym odzwierciedleniem mojego charakteru, że od 1.5 roku zabieram się za jego poznanie T.T . Nie znam nikogo, kto by mnie tak onieśmielał...



Jak na razie przyzwyczajam mój biedny rozciągnięty żołądek do zmniejszenia ilosci jedzenia ... Do 1500 kcal, bez szaleństw.
No i najbardziej przykładam się do cardio ^.^

5 stycznia - 20 min hula w prawo, 20 min hula w lewo, 6 szesciominutowych treningów z Chodakowską, 10 minut twerków
15 minut rozciągania
6stycznia - 20 min hula w prawo, 20 min hula w lewo , 12 min brazylijskich posladkow z Chodakowską, 5 min cwiczen na ramiona ,
23min cardio z Fitness Blender, 8 min quick sweat cardio z Fitness Blender
Dziś - 30 min hula w prawo, 30 min hula w lewo, 12 min brazylijskich pośladków z Chodakowską, 17 min Interval Cardio z Fitness Blender.

Jestem tak strasznie wykończona po treningu, że w tempie natychmiastowym idę pod prysznic, a potem prosto do łóżka.
Wczoraj prawie do północy oglądaliśmy z Radkiem i Bodym horrory... "Mandrake" średnia , ale po zobaczeniu "Obecności" musieli odprowadzac mnie pod same drzwi domu XD ! Do tego 15 minut po powrocie wyłączyli światło ! Co godzinę się budziłam, bo wydawało mi się, że coś skrobie o łóżko... Jeśli przespałam chociaż 4 godziny w ciągu nocy, to uznam to za wielki sukces ... Nigdy więcej horrorów !

http://www.filmweb.pl/film/Obecno%C5%9B%C4%87-2013-627100# Gorąco polecam jeśli macie mocniejsze nerwy ode mnie ...
  • awatar KatieC: wow podziwiam ! \ duzo razy obiecywalam sobie ze no wstane o tej np6 i sie poucze. co ty xD
  • awatar Wiedźma1: ja od jutra zaczynam ćwiczenia :)
  • awatar Kretka.: gratulacje ! dąż do celu a na pewno ci się uda ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jestem tak bardzo szczęśliwa i tak naładowana pozytywną energią, że gubię się w zeznaniach .
To był zdecydowanie najwspanialszy Sylwester w moim życiu i na pewno na nim nie poprzestanę .

31 grudnia zaczął się dla mnie paskudnie - padało, okazało się, że nie mam lakieru do włosów i ogólnie do mojej swiadomosci zaczely dochodzic wszelkie wątpliwości dotyczące imprezy. Remiza - sam fakt, że puszczą jakieś 'disko ponad wszystko' napawal mnie odraza, a nazwa miejscowosci w calej rodzinie i wsrod znajomych budzila strach hahah . I wcale nie przesadzam
Chruszczobrod - a to nie tam gdzie są te bijatyki ? - słysząc to durne pytanie po raz czwarty zaczynałam wątpic w rozsadek moich przyjaciolek xD .




Po 15 zabrałam się za kręcenie włosów... Wmasowalam w nie hektolitr pianki utrwalającej z taftu i z wielkim poświęceniem mimo bolącej ręki szarżowałam lokówką przez 1,5 godziny ! xD
Efekt był dosc zadowalający - ladne loki, jeszcze nigdy mi zadne nie wyszly, wiec stad moja ekscytacja haha .
Potem poszlam do Sylwi, mijajac po drodze wlasnego ojca, ktory nawet mnie nie poznał !!! Zwrocilam mu uwage dopiero kiedy bez slowa przeszedl obok mnie hahahaha.
W drodze do remizy poznalam kumpli ze szkoly Pau i w sumie odetchnęłam z ulgą. Nie zachowywali się jak banda rozwrzeszczanych goryli, a to zawsze jakis plus.
W 637 niestety musialam spotkac czesc mojego rocznika ze szkoly- pokazali klasę pijac juz w autobusie O.o .
Na miejscu po raz kolejny zwątpiłam w szansę na powodzenie tego wypadu. Jacyś durni idioci przy stoliku dalej o 19:30 mieli już delikatnie mowiac "zbyt dobrze" i bekali tak glosno, że mialam ochotę się z tamtąd ulotnic ...
Wypilysmy kilka drinkow z sokiem z granatu, potem przerzuciłyśmy się na limonkę i dopiero okolo 21 zaczela sie zabawa . Frajerzy się zmyli, pewnie zgonowali gdzieś pod drzwiami, a my moglysmy się skupic na sobie .

Od razu Norbert porwal mnie do tanca, koks pelna geba - czulam sie jak male dziecko jak mną tak obracał tymi wielkimi lapami xD
Kilka tancow pozniej odbil mnie jakis student-Maciek z Katowic, ktory spodobal sie kolezance. Gdyby wzrok umial zabijac chyba bylabym już martwa .
Potem w jakis magiczny sposob tanczyl ze mna jego kolega - o wiele nizszy ode mnie i dosc sztywny, wiec poszlam "poprawic makijaz" ...
I WTEDY ZOBACZYŁAM MOJE WLOSY XD ! Zawal na miejscu ! Byly proste jak druty , nawet grzywka nie dotrwala . Sylwia stwierdzila, że wygladaly tak odkad wyszlam z autobusu . Dostalam normalnie kociokwiku !!!!!! Nienawidze ich! Ze zdenerwowania przestalam bawic sie w jakies soki. Ludzie panoszyli się z wódką,to mysle sobie - co bede odmawiac, niech leją ...
A oto te moje LOKI



Przez nasz stolik przewinelo się chyba 6 osob, witajac nas radosnym okrzykiem "no ze mną się nie napijesz" .
Potem znowu tanczylam z Norbim, chyba ogladal zbyt duzo Dirty Dancing, bo prawie mnie kladl na tej podlodze xD
Jesli nie mozzecie sobie tego wyobrazic, to znalazlam pomoc naukowa w postaci zdjecia


W miedzy czasie organizator imprezy prawie ją zakończył. Jacyś idioci wyrwali 3 pary drzwi w WC... Kaucji juz na pewno nam nie zwroca o.O . Potem ktoś się prawie pobił, ale ich odciągnęli . Nie interesowałam się, bo Sylwia, Oliwia, Justyna albo Pau na zmiane mnie ciągnęły na parkiet xD Potem chwile potanczylam z chlopakiem ze stolika obok, znowu kilka z Mackiem i wyszlismy na toast noworoczny .
Jakiś pijany frajer oczywiście zaczął lac szampanem na wszystkie strony, a kolega ktory nam nam nalewal zalał mi caly rekaw plaszcza .
Wrocilismy, wrzucili makarene i poznalam wszystkich facetow ze stolikow obok tanczac z Sylwia kazdy refren z kimś innym . Polecam hahah

W sumie juz mi bylo wszystko jedno, wiec zaczelam podrywac kolege ktory wpadl mi w oko na samym początku .
Chyba go jakos zmotywowalam, bo potem jakis czas mnie nie opuszczal i bardzo milo sie rozmawialo ... Poki nie pojawil sie Patryk xD . On mnie kojarzyl , ja wcale - to kolega z klasy Bodzia(moj kumpel od podstawowki) no i tak wyszlo, ze bawilam sie z nim przez połowę nocy. Zyc nie umierac - wysoki i pewny siebie !
Kiedy juz zbieralismy się do domu odprowadzil nas i dal mi pieniazki na bilet, bo oczywiscie zapomnialam XDD.
Kolezanka kolezanki - Karolina upila sie tak bardzo, ze przez cala droge byla zwlokami O.o. Kamil strasznie mi zaimponowal, bo niosl ją przez całe centrum Dąbrowy przewieszoną przez ramię !
Osobiscie wydaje mi się, ze to wstyd aż tak się upic...
Ale i tak chłopak mógł sobie jechac do domu, a zadbał najpierw o nią !


Gdy dojechalismy do naszego miasteczka było jeszcze ciemno, wiec Pau nie chciała wracac do domu przez las. Zaproponowałam jej herbatę I COOOOOOOOOOOO - genialna panna Martynka nie ma klucza XD !
Myslalam, ze mnie szlag trafi ! Przez godzinę czekałyśmy na przystanku wspominając najbardziej pikantne szczegóły imprezy XD.
W pewnym momencie podeszło do nas nawet dwóch około 21-latków z 4 litrową Finladią...
Niestety im odmówiłyśmy, bo nie wiadomo co by w tej wódce było hahah .


1.01 - spacer z Sylwia
2.01 - spacer z Sylwia, Radkiem i Bodym
3.01 - spotkanie z Oskarem, wieczorem znowu Sylwia, Radek, Body, Malpa i Darek
4.01 - przejscie kilkunastu kilometrow z Malw, a potem absolutnie NIC XD !

Ciągle romansuje z Tomkiem i Patrykiem, ale chyba oni to odbierają inaczej niż ja. No cóż - mogę im tylko współczuc xD .
P. wczoraj sie upił i zebralo mu sie na jakies milosne wyznania. Blagam, zeby dzisiaj nie pamietal *.*
Moze z nim gdzies wyjde wyjasnic to i owo ... Dobra, ja rozumiem, facet fajny, ale chyba mam związkowstręt... Jestem pewna, ze w koncu mi się znudzi o.O.

REASUMUJĄC : moje rozpoczęcie roku było wspaniałe, czuję się wyluzowana, pełna energii i chętna do pracy . Nie złamałam jeszcze ani jednego postanowienia noworocznego - sukces XD .
Od poniedziałku pełna mobilizacja bez zawalania cwiczen.
W sumie od tygodnia już się rozciągam, kręcę hula hoopem i nie jem słodyczy, ale nie chcialam zapeszac . Od jutra bez najmniejszego potykania się !


W najbliższym czasie muszę kupic :

- ołówki do cieniowania ok.12zł
- kobaltową sukienkę z Msq 119 zł


- łyżwy figurowe do 100zł
-wymiana gniazda zasilania w laptopie do 200zł
- dresy z flyhigh 155 zł



Potem wracam do tańca w YouCanDoIt. Tym razem postaram się dostac do zaawansowanej grupy. To byl ogromny błąd kiedy zdecydowalam z tego zrezygnowac ...
Moze do konca lutego wyrobie sie z tymi wydatkami... 30 mam imieniny , wiec istnieje szansa, że napelnia moj pusty portfel xDD
Jak na razie wycwicze miesnie w domu, zeby nie narobic sobie wstydu na pierwszych zajeciach ^.^ .
Uwielbiam kiedy wszystko idzie po mojej myśli !
  • awatar amicitia: Wiele się słyszało o szalonych imprezach e rmizie i jak tak przeczytała Twój wpis, to cos w tym musi być :D Przynajmniej się wybawilas porządnie :)
  • awatar Lauri♥: I pomyśleć, że to wszystko wydarzyło się w tak krótkim czasie. :D Sylwester pełen wrażeń, ale przynajmniej będzie co wspominać. ;)
  • awatar Gość: Działo się :D moje włosy też często odmawiają mi posłuszeństwa. Z autopsji już wiem, że lepiej je prostować niż kręcić, bo jeszcze żadne fale nie dotrwały mi do końca :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczorajszy wypad po prostownicę zakończył się fiaskiem ...
Pieniadze za mna nie przepadaja - zniknely tak szybko jak sie pojawily :c.
Szkoda, ze z planowanych rzeczy do kupienia zainwestowalam tylko w pedzelek do cieni ...
Idę na odwyk zakupowy !


Przeceny w Stradivariusie kusiły ( -50% na biżuterie ! 30zł za wszystkie akcesoria zimowe, miliard par różnych spodni i piękne topy ! Musicie zobaczyc ! ) , w końcu znalazłam mój kolor podkładu z Rimmela i uwiodła mnie mgiełka playboya "play it pin up"...
Więc chcąc ,nie chcąc będę musiała nauczyc się obsługiwac lokówkę mamy ...
Zawsze wychodzą mi jakieś nieregularne loki, coś ala karbownica -,- . Nie wiem co robię nie tak jak trzeba, ale nie mam ochoty wyglądac jak pudel na dzisiejszej imprezie .
Jadę z Pau, Sylwia, Justyna, Oliwią , Bartkiem i Norbertem do jakiejś remizy . Będzie cudownie <3 .

Oprócz tego zaraz zabieram się za pieczenie babki i przekąsek .
Mój wybór padl na pizzerki. Będą maleńkie ( glamour ^^ ) , nadziewane na patyczek z przepisu :
http://codzisjemymamo.blogspot.com/2011/08/mini-pizza.html


Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie, bo nie będę miała potem czasu na naprawianie szkod...
Do ich zrobienia zainspirował mnie wczorajszy wypad do telepizzy z Sylwia, Radkiem, Bodym, Małpą, Adrianem, Patrykiem i Konradem . Polecam 'Królewska Gouda' i 'Biesiada Serowa'

Outfit na Sylwestra - koronka, czerń i złoto + loki + smokey eye
Pewnie będą jakieś zdjęcia, bo zabieram kamerę .
Chyba że od tego obżarstwa nie zmieszczę się w kadrze

Nie będę opowiadac jak beznadziejny był dla mnie ten 2013, bo to mija sie z celem. Znowu wpadlabym w melancholie , zaczela sluchac 'Lifehouse' i poplakiwac nad wlasna glupotą xD . Ważne, że grudzien był wspaniały i że w końcu wiem co ze sobą zrobic !

**Moje główne postanowienia noworoczne**

- naprawic laptopa
- skonczyc szkice dla Piotrka
- przerobic caly program taneczny WilldaBeast Addams
- robic szpagat
- codziennie minimum pol godziny z hula hoopem
- prowadzic dzienniczek cwiczen i odzywiania
- kupic rolki
- ograniczyc wyzywanie przyjaciół
- nie klocic sie z mama (szlachetne )
- czytac wiecej ksiazek po angielsku
No i najważniejsze : nie wątpic w siebie

Szczesliwego Nowego Roku Dziubasy !

  • awatar amicitia: Ambitne postanowienia noworoczne, trzymm Kciuki ;)
  • awatar Abigaill.: Haha odwyk zakupowy :D
  • awatar bed of roses: Ogólnie kreacje Deep'a są genialne. <3 Z tabletem już ogarnęłam, ale było szukania oj było. Co do tej 'mysterious' osoby, to właściwie nawet bym się nie zdziwiła gdyby okazał się Demonem, haha, pasuje do niego. :p Dziękuję Martynko, dla Ciebie też. I pamiętaj - nie pij za dużo! :**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Święta, święta i już po ...
Wieloryb w końcu wyszedł z pieczary i postanowił zabrac się za siebie .
To smutne, że zmarnowałam tyle czasu na obrastanie w tłuszcz... Ale jak to mówią lepiej późno, niż później .
W każdym razie jestem odmieniona, wypoczęta, szczęśliwsza o jakieś 10kg i właściwie już zmęczona tym codziennym lenistwem...
Chociaż czytanie cyklu "Gra o Tron" na pewno wyszło mi na plus Kończę "Taniec ze smokami" i jestem ZACHWYCONA ! George R. R. Martin zabil moja ukochana postac, wredny staruch :c
I sprawił, że zaczynam lubic pewną głupią dziewuchę, która powinna byc martwa na samym poczatku >.< !
To pierwsza książka, której akcji nie jestem w stanie przewidziec chociazby w minimalnym stopniu ...
Winter is Comming !


Anyway. Wigilia klasowa była wspaniała. Filmowałam te moje '2Fixowe' ( 2F ) mordeczki, narysowalam gigantycznego renifera na tablicy, pogodzilam się z Kasią, wypilam z Werką pojednawczy barszczyk i każdemu złożyłam tak oryginalne i długie życzenia, że najlepszy "zapchaj dziura per lacz wody" na świecie byłby ze mnie dumny xD ! Tylko przewodniczacy szkoly byl jak zwykle zbyt zajety, zeby spedzic z nami wigilie, wiec chyba tylko jego ominelam. Niech sie udlawi oscia z karpia, bo i tak ciezko byloby mi powiedziec cos miłego ... xD
A szkolne jaselka trwaly tylko 20 minut ,ku uldze wszystkich siedzacych kolo mnie ,ktorzy byli zmuszeni wysluchac "Cicha noc" w moim wykonaniu ...



Wigilia rodzinna idealna w każdym calu. Nie walczyłam z mamą, pomagałam to wszystko ogarnąc i pierwszy raz calkowicie sama ubralam choinkę. Łącznie ze sciagnieciem tych wszystkich pudel ze strychu, co bylo najbardziej komiczne...
Idę z pudłami, a na pietrze otwieraja sie drzwi... Cisza, nikt nie wchodzi, nikt nie zamyka. Whatever, ide.
Mijam dziadka i slysze jak sie drze : ZENIAAAAAAAAA ! PATRZ JAK SIE TLUCZE ! Slyszysz jak sie trzaska ! Znowu wali tym pudlem ! Okej, niewzruszona maszeruje po nastepne pudla z akompaniamentem wrzaskow dziadka : ZEEEEEEENIA ZNOWU IDZIE ! ŁOSZ JAK SIE TŁUCZE TA DZIEWCZYNA !
ZEEEEEEEEENIA , znowu idzie ! I tak kilka razy zanim nie poradzilam sobie z tym wszystkim xD.
Starosc nie radosc, to bylo tak upierdliwe, ze az urocze <3.


Pierwszy dzien swiat przespalam...


Drugi dzień świąt u rodziny ze strony taty okazal jeszcze lepszy. Pozartowalam z Grzeskiem- swoja droga mam najfajniejszego kuzyna na swiecie. CIESZE SIE <3 . Wszyscy stwierdzili, ze ladnie wygladam - nawet dziadek2 , a z tego co pamietam zwykle wolal mi dokuczac . Porozmawiałam ze wszystkimi i poczułam ,że traktują mnie jak dorosłą osobę. LVL achieved !



A nocka z Malw u mnie !!!!!!!!! MISTRZOSTWO .
Słodkie, angielskie półpiwo- ale, filmik-przerobka "Wrecking Ball" no i najwazniejsza "Duma i Uprzedzenie" z 1995.
To nic, że musiałam ją budzic co pol godziny, to nic, ze rozlalam wszystko, co bylo do rozlania- i tak bylo idealnie !


*Zresztą jak zwykle przy oglądaniu "Dumy" pojawił się problem... KIM JA WŁAŚCIWIE CHCĘ BYĆ XD !

a) seksi cziką jak tancereczki z "Burleski"
b) wyzywającą twerk bombą bez wstydu
c) damą jak Elizabeth Bennet
d) wykształconą farmaceutką biegle władającą językiem angielskim
e) straszliwie honorową bestią

A gdyby tak połączyc wszystko naraz ! XD
Wariuję od siedzenia w domu... Ale w końcu muszę coś zmienic ! Bezsenne noce - nadchodzę !

Jak słodko, że jutro muszę zrobic ostateczne zakupy na Sylwestra ;p Oszalałam od tego leżenia w łóżku .
Nie dosc, ze czekolada to narkotyk, to prawdopodobnie jeszcze usypia zdolnosc logicznego myslenia.
Może wpadnie mi w ręce coś pożytecznego .
Spalacz kalorii 3000? Motywator krzyczący "przestan wpierdalac" w 40 różnych językach ,
albo chociaż okulary sprawiające, że słodycze będą wyglądac jak brukselka *.*
Cokolwiek, bo niedługo będę wyglądac jak ten niedzwiedz polarny na moim tle O.O

+ Chcę zrobic coś z włosami. Za bardzo przylegają po bokach do głowy...
Albo może to tylko moja wyobraznia ?
Nie chcę kombinowac z długością, ale moze by tak jakas inna grzywka ? Albo zmiana uczesania ?
Fale wszelkiego rodzaju zawsze mi się podobały, ale to by oznaczało wydatek na jakąś porządną prostownicę ...

No i od pewnego czasu chodzi za mną bronzer. Nie mam zielonego pojecia o modelowaniu twarzy, ale te Wszystkie babeczki, ktore sobie z tym radzą tak świetnie wyglądają !
Jestem w kropce . I zgłupiałam. Tak. Dwa zdania, które idealnie podsumowały ten burdel w całym moim życiu...

A jak tam Wasze świąteczne obżarstwo ? Bipo

/slinotok ! Tak, to wlasnie Jon Snow <3
  • awatar Gość: zarejestruj sie w ShinyBox i odbierz pudełko kosmetyków! http://shinybox.pl/?ref=1bc2e84 :)
  • awatar Gość: Haha, też przez święta obroslam w tłuszcz :D Twoja recepta na to, kim chcesz właściwie być, jest genialna ;) Dolaczam się hah :D ;*
  • awatar amicitia: Całkiem możliwe ze obawiali się mnie XD chyba każdy po świętach przytyl, ale zrzucimy po nowym roku :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jest tak dobrze, że nie wiem od czego zacząc !



W środę rano wpadł kurier z upragnioną paczką . BENG .
Przedstawiam Wam hula hoop z wypustkami :


Gadki producenta o polu magnetycznym i spalaniu nawet 100kcal w 10 minut mnie nie ruszają ,
ale w moc kształtowania talii jak najbardziej wierzę !
Hula jest tak ciężkie, że nie trzeba wcale specjalnych umiejętności, praktycznie samo się kręci.
Jedyne co mogę poradzic początkującym ,to ubranie 3 bluzek na początek ,bo strasznie obija biodra .
Większośc użytkowniczek narzeka na początku na siniaki, a przecież wiadomo, że najpierw trzeba ciało przyzwyczaic. Ja mimo wkładania 3 sweterków mam zaczerwieniony okrąg wokół bioder za każdym razem jak je zdejmuje... I zawsze czuję pracujące mięśnie ^.^
Środa - 7:30 min w prawo, 7:30 w lewo
Czwartek - 10:30 w prawo, 10:30 w lewo
Dziś : 15: 00 w prawo , 15: 00 w lewo .
No i zdecydowanie najlepiej kręci mi się do starych piosenek Black Eyed Peas i Shakiry
+ zdecydowanie



Kupiłam całej rodzinie prezenty
Dla babci i dziadka mam zestaw kosmetyków do kąpieli i futrzasty termos z empika ... Dziadek zawsze narzeka, ze mu marzną stopy
Dla mamy i taty mam bilety do teatru, bo nigdy nigdzie nie wychodzą...
Wybrałam spektakl w sobotę o 190 25stycznia, jak będą już po pracy .
Uwielbiają kabarety, wiec mam nadzieję, że w końcu się odstresują .

Odwiedziłam w końcu K. i Z. !
Podarowałam im moje przecudowne szyszkowate kobaltowo-złote bombeczki,
Pochwaliłabym się, ale niestety zapomniałam zrobic im zdjęc :c.
W każdym razie byli zachwyceni, a ja dowiedzialam się , że mimo podeszłego wieku to całkiem w porządku ludzie

Porozmawiałam z mamą, wyjaśniłyśmy sobie wszystko, przeprosiłyśmy ... To chyba pierwsza nasza szczera rozmowa od jakiś 7 lat xD . Nie zepsuję tego !

Wczoraj byłam z Pioczerem na zakupach i w Subway'u !
JEJKU ,TE KANAPKI SĄ OBŁĘDNE !
Wzięłam bułkę z serem i oregano,sałatą, pomidorem, zieloną papryką, kurczakiem Teriyaki i sosem cezar...
Gdyby nie byla taka sycąca , wzięłabym drugą ! Z czystego łakomstwa , przysięgam !
Miły zamiennik fast foodów ^.^
On wybrał sobie spodnie, ja kosmetyki z inglota i kartę pamięci do kamery , czuję się spełniona
Przed 18 wróciłam do domu, zaczęłam mieszac składniki na ciasto , a tu wbija Sylwia z wątami, że przecież
byłyśmy umówione na planszówkę z jej kolegą ...
Wcale nie chciałam isc... Ale jakoś nie żałuję .

Okazało się ,że gra była na 6 osób, o czym oczywiście dowiedziałyśmy się na miejscu .
Poznałam 4 bardzo fajnych facetów, bodajże w wieku 23 lat. Każdy na studiach, każdy pracuje...
KAŻDY miał coś do powiedzenia, nie to co ta banda głupich idiotów z którą chodzę do szkoły . XD
Życ nie umierac - musiałam zając się trzema na raz, zeby Sylwia mogła sobie spokojnie romansowac ze swoim ...
Od razu jakoś się dogadaliśmy, bardzo ich polubiłam . Po godzinie wszyscy razem już się wygłupialiśmy w najlepsze.
Najgorsze jest to, że jednego pamiętam z klubu... Byłam wtedy trochę pijana i tańczyłam jak oszalała na jego oczach hahaha, mam nadzieje, ze mnie nie skojarzył xD !
Posiedzialysmy do połnocy .


Gra sama w sobie jest chamska . Musisz wykonac misję, która generalnie wiąże się z przetrzepaniem tyłka każdemu graczowi po kolei, żeby dojśc do swojego celu.
Chłopaki , wiadomo - znają się 10 lat ...
Wyzywali się na tak wiele sposobów, że dosłownie umierałyśmy ze śmiechu !

Dzisiaj wigilia klasowa, każdemu złożyłam piękne życzenia Sarałam się je jak najbardziej sprecyzowac, zeby byly oryginalne i dotyczyly tylko tej osoby z ktora akurat lamalam sie oplatkiem .
Jednym słowem było cudownie
Wypilysmy z Werką pojednawczy barszczyk, pogodzilam się z Kasią i czułam się tak wspaniale jak nigdy. Atmosfera była strasznie rodzinna .

Pomyslec, ze w 1 klasie myslalam, ze nigdy nam się nie uda dogadac .
Nawet wychowaczyni życzyłam ujemnej delty xDD.

A tymczasem zabieram się za kibicowanie szczypiornistkom !!!!!!!!
POLSKA TAKA WSPANIAŁA WOW <3

Buziaki, Bipo

  • awatar Gość: Też sobie takie hula hop zamówiłam i czekam na przesyłkę, mam nadzieję, że we wtorek będzie :)
  • awatar love me,please?: fajne to hula hop widzę :) a gif mnie rozwalił haha;p
  • awatar Valkiria !: Wszędzie ostatnio widzę to hula hop :D Super, że masz już prezenty ! A wigilie klasowe zawsze uwielbiałam, aż Ci zazdroszczę bo wróciłabym czasem do tych pięknych czasów :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Może i nie było mnie 9 dni na pingerze, ale pochwalę się- weszły same zmiany na lepsze !
To mój 4 dzień bez słodyczy, zrobiłam kilka bombek na prezenty, poprawiłam oceny, zamówilam na allegro miliard nowości, umówiłam się na "wizyty rodzinne" iiiiiiii DZISIAJ PO SZKOLE IDĘ ODEBRAĆ KAMERĘ !
Moje kochane małe dzieciątko <3

http://www.canon.co.uk/assets/videoplayers/video.html?bctid=2575924555001

Marzyłam o niej od 6 miesięcy !
Będę nagrywac dosłownie WSZYSTKO ! Can't wait.

Sukienka Sylwestrowa z Sin-Say okazała się kawałem szmaty. :c
W dodatku wyglądałam w niej jak tarantula, bo tiul był jakiś taki mechaty ...
Buty również porażka, każdy pyłek w promieniu 5m przykleił się do zamszu i wyglądały trochę jak lep na muchy ...
Więc co robi Martyna w skrajnych sytuacjach i braku jakiejkolwiek kreacji na Sylwka ?
WYDAJE WIĘCEJ PIENIĘDZY XD !

Tak więc do mojej szafy w bliżej nie określonym czasie trafią te perełki :


mosquito.pl


deezee.pl




A że brakowało mi do darmowej przesyłki ,to jeszcze zainwestowałam w sucz-legginsy na lato



Lecę do szkoły .
Buziaki Bipo
  • awatar commesi: bardzo podoba mi sie ta sukienka, tylko wolalabym ją w innym kolorze :)
  • awatar love me,please?: ładna sukienka :)
  • awatar bed of roses: Co za maniak, jaaa... :D Ty patrz, żebyś w nowych rzeczach nie wyglądała jak 'tarantula'. :D Chociaż... ładnemu we wszystkim ładnie. :D Kamera? Yeyeye, kiedy vlogi? <3 :D Czemu niby śmiesznie piszę, ej? :( I nie, moich ocen z polskiego i historii nie pobijesz, haha! :D Naprawiliście garaż? :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ciemno, zimno, smutnawo, a orkan ksawery wyrwał drzwi od garażu, więc strach wyjść z domu.
W takiej chwili jak zwykle zaczynam grzebać w zdjęciach i trafiam do mojego ulubionego folderu "Anglia 2013" .
Pozwólcie, że przeniesiemy się kilka miesięcy wstecz ...

Kiedy po 2,5 godzinnym locie znalazłam się w miejscu którym od lat tak bardzo się zachwycam, pomyślałam - lepiej być nie może !
A jednak mogło...
Właściwie to był mój najdłuższy pobyt poza domem jak do tej pory. Z daleka od rodziny, która w najszczęśliwszej chwili znajdzie jakiś problem... Wypoczęłam ,odrobinę usamodzielniłam i zakochałam się jeszcze bardziej w tym cudownym kraju .



Najpierw trochę się poplażowaliśmy w Waymouth, bo pogoda o dziwo dopisała


Anglicy wariowali z gorąca

Odwiedziliśmy ruiny zamku Hungerfordów, którzy zapisali się w historii jako dręczyciele żon
Oczywiście przesadzam, ale wbiło mi się w pamięć, że jedną zamknęli na 7 lat w wieży , a inną poćwiartował kat...
Chociaż babeczki też nie były święte, bo Lady Agnes spaliła męża w piecu !


Jedną z atrakcji było podziwianie ogrodów

Ale czym byłaby wizyta w Anglii bez zwiedzania Stonehange ^^

Pamietajcie obcokrajowcy,Polak potrafi

Magda, pomóż mi ! Gotowa ?

BENG !

BENGBENG !


Potem odnalazłam miłość w Oceanarium...

Starałam się ładnie wyglądać

I korzystnie uchwycić rodzinę

Czasami musiałam też wyprowadzić dzieci na spacer...

Trochę szarżowałam w kuchni (placki z cukinii)

Ale gary nigdy się nie kończyły...

A kiedy załamywałam się nerwowo , że nie rozumiem tych przeklętych ludzi i ich akcentu - pomagał mi ten oto Pan.

Eksperymentowałam kulturowo . Byliśmy na imprezie w STODOLE - na farmie .
Tzw. summer gathering by Tribe Of Frog . Wpadłam w psychotrance, prawdopodobnie od oparów "ziółek na uspokojenie".



W Londynie powitała nas Hilda- Pani Domu Marcina Wraz z koleżanką Ruby.


Trochę pozwiedzaliśmy

Po staniu w 2 godzinnej kolejce do Natural History Museum w końcu było nam dane obejrzeć trochę eksponatów


W tym szkielety dinozaurów

I prawdziwy meteoryt .

Widok z London Eye prezentował się tak :



Ale i tak najbardziej podobało mi się w Madame Tussauds Museum , gdzie zrobiłam sobie zdjęcie z moją idolką - Audrey

Poderwałam PANA DARCY <33333333

I udzieliłam wywiadu o moim romansie z księciem Harrym

Piotrkowi chyba też się podobało xD


Ale i tak mistrzostwem był marsz przez ciemne pomieszczenie z ruchomymi postaciami Co chwilę jakiś maszkaron sapał mi w kark.


A to gigantyczny pomnik pod Palacem Buckingham Po tylu godzinach zwiedzania w końcu mogliśmy chwilę odpocząć

Bez wizyty w Hogwarcie by się nie obyło... Niestety peron 9 i 3/4 w wakacje nie funkcjonuje :c

Most arabskich hazardzistów również zrobił na mnie wrażenie... Powinni napisać książkę pod tytułem "jak pozbawić białych pieniędzy na 10 różnych sposóbów" . '3 kubki ' przynoszą większe zarobki niż prowadzenie restauracji w Polsce xDD


Najmilej wspominam czas spędzony nad morzem.


Raz nawet upolowałam obiad...

Ale BRO był taki kochany, że musiałam go wypuścić !

Zawsze wiem, kiedy uchwycić chwilę !

Taki tam Bristol <3


Ale moje serce i tak na zawsze będzie należeć do Bath.

A jeśli kiedyś ktoś zapyta mnie o moje miejsce na Ziemi, to bez zastanowienia odpowiem :
Royal Victoria Park, gdzie kaczuszki siadają Ci pod krzesłem kiedy pijesz kawę


Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam .
Buziaki - Bipo
  • awatar Life-by-m.: Musiałaś się extra bawić ;) Zazdroszczę
  • awatar love me,please?: oo to widzę, że pobyt był udany ;)
  • awatar Valkiria !: Wspaniałe zdjęcia :) Ja byłam w Londynie na Sylwestra i wszystkie zdjęcia straciłam bo miałam je tylko na dysku a laptop się akurat zepsuł i po wszystkim :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie dokończyłam wczorajszego wpisu, bo przyjechał chrzestny krzycząc w progu : NIESPODZIANKAAA.
WAT ! Przyjmowanie gości w rozciągniętym swetrzysku i legginsach to zawsze genialny pomysł .
Moja prezentowa bombeczka w stanie embrionu ... Nie mogłam jej tak oddać !
Będę musiała wysłać ją pocztą ,albo poprosić tatę, żeby ją podrzucił ... :c
A tak mi zależało, żeby w tym roku im coś podarować ! xD

W każdym razie po gorących dyskusjach przy winie i 0,7 przedyskutowaliśmy chyba wszystkie kontrowersyjne tematy dotyczące mojej osoby. Zaczynając od telefonów od wychowawczyni, przez moje studia za granią, kredyty, mieszkanie i wreszcie 18astkę.
Przez pewien czas marzyło mi się wynajęcie sali... Wiecie- impreza której nikt nie zapomni
Tata, że bez problemu. Wyłoży te 2 tysiące, pobawimy się. NIESTETY - zaczęli mi uświadamiać, że przecież skoro wyjeżdżam, to większości ludzi, których zaproszę i tak już nigdy nie zobaczę...
Że za te pieniądze mogłabym wynająć mieszkanie na jakiś czas, pozałatwiać podstawowe rzeczy zanim znajdę pracę ... I w taki właśnie sposób pękłam.

Nie wydam tylu pieniędzy na pieprzoną imprezę !

Urodziny mam w wakacje, więc mogłabym przerobić 2 ogródki... Ten ogrodzony na parkiet + sprowadzić kolege DJ'a ... A w tym z żywopłotem rozstawić stoły. Lampiony, serpentyny i takie tam
Wyszloby taniej, mam smykałkę do dekoracji... Ale jak do cholery na tylu metrach kwadratowych rozłożyć jakąś STABILNĄ podłogę (której będę mogła się pozbyć następnego dnia).
Jeśli macie doświadczenie z czymś takim, to chętnie przyjmę wszystkie rady .
Z sąsiadami mogłabym się dogadać, żeby nikt na policje nie dzwonił .
Wyszłoby taniej, każdy by mógł wnieść co by chciał , nie byłoby problemu z dojazdem ...
Muszę myśleć intensywniej







A co do Mikołaja. Moja rodzina postawiła na ... PIENIĄŻKI
Dostałam 400zł . Większość muszę zagospodarować na prezenty i wydatki pierwszej potrzeby...
Ale 150 zł mogę sobie wydać na co mi się żywnie podoba Bez rozpaczania, że było coś ważniejszego do kupienia .
Pierwsza myśl ? Syyyyylwester !




Na resztę outfitu jeszcze nie mam pomysłu... Ani sponsora xD
Wszystko zależy od babci i tego, czy uznała, że kieszonkowe w grudniu to przejaw burżuazji

A tak właśnie zachowuję się w pobliżu pudełka na słodycze !
  • awatar Czym jest życie i prawdziwa miłość ∞: Śliczna sukienka, a co do imprezy to faktycznie jak już nie zobaczysz tych ludzi to lepiej w pożyteczniejszy sposób wydać ta kasę, a 18-nastka na ogródku to świetny pomysł i na pewno będzie mega zabawa bo latem można wszystko ;* Heh ja zachowuje sie podobnie przy słodyczach :P
  • awatar Open_Your _Mind: Masz rację, nie ma sensu wydawać tyle kasy na imprezę. ale tym bardziej, że planujesz później wyjechać, to powonnaś się wyszaleć ze znajomymi, przeiceż wspomnienia są najważniejsze.. drugi raz w życiu nie będziesz miała 18-stki ;) Ja też już powoli planuję imprezę, a urodziny mam 14.05.. Nie mogę się doczekać :D
  • awatar Sligina: Świetna sukienka.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od 6 dni ucieka mi cenny grudzień ! To ostatni miesiąc kiedy mogę błaznować w szkole, jeść słodycze i spędzać czas na obijaniu się... Właściwie to od 2 tygodni pracuje nad swoimi NEGATYWYMI przyzwyczajeniami, ale to trudniejsze niż myślałam... Chyba jestem uzależniona od słodkiego XD .

Więc żeby zapobiec ciągłemu marnowaniu czasu stworzyłam listę :
TO DO BEFORE NEW YEAR'S EVE

Mój entuzjazm tak bardzo wpłynął na koleżanki, że chyba 6 osób rysowało swoje ozdoby świąteczne na mojej magicznej kartce xD . Mam piekne choinki, bombki, cukierki, renifery, laski lukrecjowe, rekawiczki, gwiazdki, elfy, mikołaja i tyyyyyyle w niej miłości <3 . Więc :

1. Nagrać świąteczną playlistę.

2. Niespodzianka dla I. Kilka lat temu powiedziałam mu coś bardzo nieprzyjemnego. Trudno się dziwić, że teraz mnie unika i wywraca oczami w autobusie za każdym razem jak mnie widzi xD. Zrobiłam się dość delikatna, no.
Muszę mu zrobić babeczki przeprosinowe i wsadzić do skrzynki na listy .

3. Własnoręcznie robione bombeczki jako prezenty . Dla dziadków (2+2), dla cioci i wujka (2), chrzestny (2), Chrzestna (2).
Kupiłam już kilka tasiemek, szpilki i styropianowe kóleczki . Wychodzą przecudnie <3
Od wbijania tych szpileczek tragicznie bolą opuszki palców !

4. Zrobić jakiś ładny wieniec na drzwi

5. BABECZKI+ PIERNICZKI. Jako dodatek do prezentów z bombek.

6. Zaplacic za Sylwka.
Jedziemy do jakiejs remizy w Chruszczobrodzie. Nigdy tam nie byłam, nie wiem gdzie to jest... Ale liczy się towarzystwo !

7. Kupić sukienkę Sylwestrową i dodatki.

8. Zrobić choinkę z cukierków i sreberka do kanapek

9. Iść na 18-nastke Kasiuni

10. Ozdobić klasę !

11. Nauczyć się gotować barszcz

12. Ubrać choinkę. Nikomu nic nie zostawię JEST MOJA !

13. Zrobić łancuchy z białej włóczki

14. Odwiedzić ciocie i wujka przed 20.

15. Odwiedzic babcie

16. Napisac list do Malgosi

17. Zrobic sobie świąteczne paznokcie

18. Kupić rodzicom bilety do teatru

19. KUPIĆ KAMERĘ !

20. NIE DAĆ SIĘ PONIEŚĆ WYŻERCE I ĆWICZYĆ


Moja pierwsza bombka jest bardzo podobna. Tylko postawiłam na mniejsze elementy i kobaltowo-złoty kolor


Ja by Pioczer . " you're doing it wrong ! "
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mam tyle pracy, że nawet nie wiem w co w ręce wsadzić !
Grudzień to zdecydowanie najcięższy miesiąc jaki istnieje .

Wystawianie ocen do 11, a ja nałapałam jakiś wstrętnych 3 z biologii ... Podobno napisaliśmy kartkówke z chemii tak genialnie , że będziemy musieli w piątek powtarzać...
(tetrahydroksocynkan (II) sodu mnie zabił, zupełnie zapomniałam jak to się robi)

środa - przynieść dekoracje. Praca domowa z matmy i polskiego.
czwartek - sprawdzian z romantyzmu
piątek - odpowiadac z tkanek, siatkówka/piramidy na wf
poniedziałek - koło z biologii, siatkówka/piramidy na wf
wtorek - poprawiac botanikę, tlenki+wodorotlenki, odpowiadac z historii
środa -odpowiadac z historii , ozdobić świątecznie salę
Tak, nastepne 7 dni- kocham ... Ale potem :



Okej, zabieram się za dekoracje na bal charytatywny.
Wieczorem może zabiorę się za robienie listy 'do zrobienia w grudniu'.
Przez cały rok kolekcjonowałam inspiracje i pomysły. Tegoroczne święta mają być IDEALNE !
+ UH niech ktoś za mnie wyciągnie te oceny :< Dlaczego do cholery nie mogłam się starać jak był na to czas ...












  • awatar Gość: Jako biolchem łączę się w bólu. Też nie wiem w co ręce włożyć. Oszaleli chyba z tymi sprawdzianami.
  • awatar LENKA22: świetne paznokcie :-)
  • awatar Czym jest życie i prawdziwa miłość ∞: Dasz radę z tym wszystkim ;* A święta na pewno takie będą bo widać że porządnie sie przygotowałaś ;) +dodaje do obs. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj przeżyłam jeden z najzabawniejszych dni w moim życiu !

Z początku nie zapowiadało się różowo...
Planowałam całą niedzielę przeleżec na kanapie opłakując 3 miejsce ARO w The Voice of Poland , ewentualnie wyrwac się wieczorem na godzinny spacer .

Kiedy okolo 16 Patka napisała mi na fejsie, ze nikt nie moze się do mnie od paru godzin dodzwonic, a przecież mialam jechac ze znajomymi do teatru , spanikowałam ! Kąpiel, suszenie włosów, prasowanie, latanie w amoku po całym domu ... Nawet nie wiedziałam o której wyjeżdżamy XD Zadzwoniłam do Kamila, dogadaliśmy się, podjechalismy autobusami ... ( Bylam z Tynka, Kamilem, Kwapkiem i Pati2 )

Teatr bardzo niepozorny. Taka o zwykla sala (wyglądało jak na jakimś wieczorku poezji) , nikogo w naszym wieku, malutka scena. Do ostatniej chwili nie wiedziałam nawet jak będzie nazywac się sztuka.
To był spektakl IDEALNY. Dialogi napisał satyryk z kabaretu Limo, umierałam ze śmiechu .
Jeśli ktoś mieszka w okolicach Katowic, to koniecznie musi odwiedzic Teatr Korez !
W niektorych momentach ludzie przerywali kwestie aktorom swoimi niepohamowanymi wybuchami śmiechu .
Otóż okazało się, że mieliśmy bilet na spektakl dla dorosłych xD . Czytaj. stroje, gadzety erotyczne i rozbrajajace dwuznaczne dialogi.
Tytuł - Swing. Niby amerykanska nazwa seksu grupowego .
Nie było nic niesmacznego mimo moich poczatkowych obaw... Siedzielismy w 2 rzędzie, myślę, że nie chciałabym na coś takiego patrzec . Bardzo, bardzo ,bardzo polecam !
Oddałabym ostatnie pieniądze, żeby jeszcze kilka razy się tam znaleźc .

http://cjg.gazeta.pl/CJG_Katowice/1,104386,15039185,Co_laczy_swing_z_seksem__Dowiesz_sie_w_Korezie.html








** w dodatku moja glupota nie zna granic ! Okazalo się, że telefony do mnie nie dochodzą, bo mam wlaczony tryb samolotowy XD !!!!
Nie wiem jakim cudem, nie wiem dlaczego nie zauwazylam - FACEPALM xD
12 nieodebranych polaczen, 4 sms, 7 wiadomosci glosowych. Nieee, ja nic z tym nie mam wspolnego
  • awatar Gość: O tak, Korez zdecydowanie wart odwiedzenia. Polecam sztuki Czechowa :)
  • awatar Lauri♥: Fajny spektakl z tego co opowiadasz. A telefon niezłe Ci figle płata. ;)
  • awatar Czym jest życie i prawdziwa miłość ∞: Heh zwariowany dzień miałaś ;P A spektakl z tego co piszesz to faktycznie był świetny, chętnie bym sie przeszła ; ) Świetny blog prowadzisz ; D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Męczące tygodnie - zostawcie mnie w spokoju !

Rozumiem, że rozszerzenie z biologii zobowiązuje... To ciężki, nudnawy przedmiot, ale moja nauczycielka chyba chce z niego zrobic krucjatę przeciwko wszytkim innym. 3x w tygodniu po 2 godziny ( wtorek, sroda, piatek ).
W zeszly wtorek kartkowka z tkanek roslinnych, w srode sprawdzian z grzybow, w piatek odpowiedz z tkanek zwierzecych. Zyc nie umierac ! Do tego jestem wsciekła, bo nigdy nie chce mi sie uczyc do konca. Mam 4 na semestr. Babka chyba mysli, ze nie mam talentu ani zaciecia biologicznego.
Chlip, czuje sie niedoceniona i zmieszna z blotem. Z tym, że ja mam - ale nie w stronę kucia na pamiec milionow definicji xD.
Ale dosc tego narzekania




*Moja ocena rock-opery Krzyżacy.*

Chyba bilety nie sprzedawały się zbyt dobrze, bo dostaliśmy dofinansowanie od miasta i praktycznie kazda szkola w okolicy mogla zabrac za darmo 60 uczniów. Totalna POMYŁKA ! Z calego serca współczuje wykonawcom, którzy musieli znosic ignorancje niektorych ludzi. Na szczescie bylismy tak daleko od sceny, ze istnieje prawdopodobienstwo, ze tego nie uslyszeli .
Sztygara ? TZN ? ZST ? No błagam. Zabrac takie bydlo na jakikolwiek spektakl to samobójstwo kulturowe.
Tak się złożyło, że moja szkoła siedziała przed jedną grupką tych geniuszy. Perełki :

"No kwa czemu on jej nie caluje ! Nie porucha,mowie Wam"
"Niech sie juz napie*piiiip* bo du*piiiip* mnie boliiiii"
"To koniec? NIE kwa, super. Koniec ? NO KONCZCIE KWA !"

- Spektakl trwal 3 godziny, a mielismy tylko jedną 15 minutową przerwę.
- Krzeselka w Katowickim Spodku są TWARDE, wiec momentami dosc ciezko bylo mi się skupic...

+ Pierwsze na co zwróciłam uwagę, to grupa taneczna. Art Color Ballet - niezaprzeczalni profesjonalisci ! Perfekcja w każdym calu. Ogromne widowisko artystyczne, wszedzie akrobacje, rekwizyty i GENIALNA charakteryzacja. No i mój ukochany CHAOS w figurach - uwielbiam to. Moglabym patrzec na nich godzinami .
+ Fajna , znana obsada.
Jacek Lenartowicz ( Szef Pawła z 'M jak milosc' ) ;
Maciej Silski ( wokalista)


Maciej Balcar ( obecny lider Dzemu )
Kasia Jamróz ( aktorka)
Olga Szomańska (Spiewa czolowke w "pierwsza milosc" )
+ Dopracowane sceny. Zapiete na ostatni guzik.
Wszystko dzialo się na podstawie książki , niektóre momenty mnie bardzo wzruszyły ...
+ Luźna , wspolczesna wizja Krzyzakow. Bez zbednego gadania, dziwnych strojów, czy przesadnego mordobicia.

Generalnie opinie byly podzielone. Zawsze znajdzie się ktoś, kto musi krytykowac . Spektakl byl o godzinie 18, wiec ludzie glownie martwili się ,o której będą w domu ...Niektorzy mieli pretensje o teksty piosenek. Że banalne, że nie mają sensu, że źle śpiewają. Takie trzeszczenie Polaczków, żeby tylko wyrazic wszechobecne niezadowolenie.
Ale mnie mimo wszystko bardzo się podobało i polecam ten wystep !



*ZBYSZKO I DANUSIA*, mój ulubiony moment, piękne, piękne , piękne !
Minęły już 3 dni, a ja dalej to nucę !



*Dialog na niemieckim*
(pytanie do tekstu, znaleźliśmy słówko, którego nikt nie rozumiał)
A : Pani profesor, a co to znaczy *** ?
- A jak do siebie mówią zakochani ?
M : Kochanie? Myszko ?
- NIE ! Niedźwiadku !
W : Aaaaa, to chyba leśniczy !
Hahahahha. Uwielbiam babeczkę !


*A z newsów*
Wymyśliłam sobie, że od poniedziałku będę testowac nowe godziny spania !

O 18 zaczynam czuc się jak lew na wybiegu w ZOO... (Czytaj : Skoro i tak nie czeka mnie nic ciekawego ,to sobie poleżę.) Więc dlaczego niby miałabym nie iśc spac? Simple& easy ! XD
Potem wstac o 3-4 , zrobic rozgrzewkę, pouczyc się, rozciagnac.
Może okaże się, że będę geniuszem ! hahah.
Endorfiny, poranna świeżośc, energia i chęc do nauki !
Mój mózg najlepiej przyswaja informacje w godzinach 5-11 ... Ale prawde mówiąc nigdy nie zdarzylo mi się wstac wczesniej. Jestem generalnie pelna zapalu, bo to rozwiazaloby wszystkie moje problemy z marnowaniem czasu .
Zobaczymy co z tego wyniknie.

*wygrzebane na youtube*

1. Chudziutka Japonka ocenia slodycze i przekąski z calego swiata. Jest swietna
Sami zobaczcie jakie dziwne i intrygujace rzeczy mozna kupic na e-Bey'u .


2. Z akcentu wnioskuję, ze Amerykanka(nie sprawdzałam).
Skarbnica pomysłów makijazowo/fryzurowych ! Moze i dziewczyna przesadzila troche z botoksem ust, ale
zdecydowanie warto podkrasc jej kilka inspiracji


*I coś z innej beczki*
Oglądacie Voice of Poland ?
Dzisiaj finał nad finałami ! Ziółko/Aro/Ernest i Jagoda . Nie mogę się doczekac
Kto jest Waszym faworytem ?
Ja stoję murem za ARO ! Miedzynarodowy talent, muuuuuusi wygrac !
Chyba jeszcze nigdy nie kibicowałam nikomu tak zawzięcie.


Calkowicie zgadzam się z jurorami, Polska potrzebuje takich oryginałów


A teraz lece robic obiad, potem pospaceruje z Malw,a wieczorkiem pewnie z Radziem
Buziaki - Bipolar Bear
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pewnie zastanawiacie się cóż to za wymyślny ,nie z tej ziemi termin w tutule notki

Otóż ja, w niewielkim stopniu pasjonat, uczeń biol-chemu ,oświadczam, że jest to bardzo silny środek psychodeliczny ,o działaniu nawet 100x większym od LSD !
Działa ultra szybko, czesto powoduje projekcje jakichś postaci i jednoczesnie pozwala na zachowanie pewnej trzeźwości umysłu . Wcale nie zachęcam do stosowania, to tylko ciekawostka ! XD
Jest zakazany w wielu krajach, a praktycznych informacji mozecie zasięgnąc u Amerykanskich szamanów , jesli nie będą zbyt na haju, żeby się odezwac ...
Sęk w tym, że nasz organizm sam produkuje DMT, w małych ilościach.
Kiedy ? GŁÓWNIE PODCZAS SNU. I o tym właśnie bedzie dziejszy wpis !

Zazwyczaj nic mi się nie śni, ale jeśli tylko zasnę na godzinę/dwie , obudzę się i w przeciągu kolejnych 30 minut znowu uda mi się usnąc... Freak my shit - powstaje bestseller ! Dzisiaj moja osobista szyszynka zesłała na mnie tak realistyczną wizję świata, że obudziłam się z tętnem jak po przebiegnięciu maratonu o.o

Byłam oczywiście sobą -ciekawską, energiczną, pełną pasji nastolatką ,ale świat zmienił się ogromnie.
W jednej chwili w całym kraju pojawiły się tysiące chińskich urzędników zapowiadających nową reformę oświaty.
Jak powiedzieli, tak zrobili. Wybudowali specjalne ośrodki młodzieżowe, coś w stylu internatu.
Nie mogłam zrozumiec dlaczego polowa moich znajomych akurat tam się znalazła.
Bach, całkiem normalna rzecz --> wielki orzeł przenosi mnie w swoich pazurach na teren jednej z tych nowych szkół.
Stoję w jakims pseudo parku przyszkolnym, który bardziej przypomina wybieg dla słoni ... Zero trawy, obskubane drzewa i jakiś ciężki zapach po którym zachciało mi się mdlec.
Z prawej strony mam widok na krwawą stajnie(?)-wielki kamienny budynek z solidnymi drewnianymi belkami zamiast dachu . Oczywiscie poplamiony krwią. O nieeee, podstawowa zasada horroru - nie wchodzimy do zakrwawionych budynków xD !
Z lewej gigantyczny zamek. Co robię ? Oczwiscie, mysle sobie "Hogwart to mój dom !" i maszeruję w tamtym kierunku z nadzieją, że może jednak zaszła pomyłka i pozwolą mi się tutaj uczyc .
Wchodzę, pustka. Wołam, cisza jak makiem zasiał.
I nagle niczym Smigol, kiedy zobaczył pierścień na palcu Froda wyskakuje na mnie mój kolega z podstawówki !
Zaczyna się gadka, że co ja wyprawiam, że przecież trwa zbiórka i że pożałuję, że ją ominęłam , ukarzą mnie bla bla .
Gdy w końcu wytłumaczyłam mu, że nawet nie chodzę tutaj do szkoły zabrał mnie na 3 piętro, do dyrektora.
Użyliśmy błyskawicznej krzesłowej windy ,na którą trzeba bylo po prostu wskoczyc. Po drodze wytlumaczyl mi, że to działa tylko w jedną stronę. Windami poruszają się w górę, a schodami w dół .
I tu moje trafne porównanie do Smigola znowu się sprawdza, bo kolega znika .
Wskakuje na ruchome schody i przeciska się przez mini szparkę (WTF , normalnie jest o 2 glowy wyzszy ode mnie + szerszy w barach) i wywrzaskuje, że spoktamy się w piekle.
Pojawia się sprzątaczka - wielkości wróżki ,ubrana w czarną suknie i spiczasty kapelusz, dosiadająca czarnego kota . Zaczyna chichotac pod nosem i mowi, ze juz nigdy się stad nie wydostanę. Że to szkoła dla ludzi bez pasji, ale glupie dziewczynki zawsze ściągają na siebie taki los. Że mogłam wyjechac i wiesc normalne życie, ale teraz razem z innymi dołączę do bezmózgiej masy tworzącej nowy kraj. Że chcą tutaj wprowadzic dyktaturę cesarza Chinskiego (hahahah), a polska mlodziez jest tępa, że nikt na tym nie ucierpi ...
W tym momencie moje senne JA spanikowało, rzuciłam się na ruchome schody z nadzieją, że jednak nie zaklinuję się w tej szparce i w magiczny sposób znalazłam się przed krwawą stajnią. Nagle usłyszałam za sobą podniesione głosy i w ataku paniki wbiegłam do tego okropnego miejsca. Jeśli moje wyobrażenia o Alcatraz są prawdziwe, to własnie to był jego odpowiednik ! Po bokach rozmieszczone były obskurne "cele" w których spało po 10 uczniów , a na środku rozpościerał się gigantyczny labirynt z cegiel. Natychmiast wbiegłam do labiryntu i zaczęłam szukac schronienia, co chwila mijałam tabliczki z napisem
" jestes zbyt glupi, zeby chociaz znalezc wyjscie".
I wtedy z uliczki na przeciwko wyłonił się największy zakapior z gimnazjum z łomem w ręku . Chłopak nikogo nie szanował, teraz siedzi w więzieniu za morderstwo w afekcie. Zamachnął się na mnie, myślałam, że to koniec. Nawet podczas snu wydawało mi się to przerażające... Ale on tylko się rozpłakał. Rozumiecie to ? Ten wstrętny, bezduszny gnojek się rozpłakał na mój widok ! Powiedział, że skoro nawet ja tutaj jestem, to nie ma nadziei. Ledwo zdążyłam opowiedziec mu jak się tutaj znalazłam, kiedy oboje oberwaliśmy z odległości paralizatorem. Może to fizycznie niemożliwe ,ale zerwał go ze mnie i uciekłam. Biegłam .Nie pamiętam jak długo... Moim wybawieniem był budzik .

Czasami mam wrażenie, że moje życie to jakiś film akcji. Co myslicie ? :>
Może jednak zacznę korzystac z senników.
  • awatar Gość: DMT - skrót rozwijany jest również: Divine Moments of Truth. Kto wie, może dostąpiłaś objawienia? ;P Ale widać, że kwestia wyjazdu mocno Cię ciśnie.
  • awatar Selfmachine: senniki i inne tego typu historie omijam szerokim łukiem :)
  • awatar Mother Mercury.: dodaję do znajomych :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przygnębiający jest fakt, że za każdym razem, kiedy dam radę się wystarczająco zmotywowac do pracy - CHORUJĘ!
Kicham, siąkam, smarkam, oczy mi łzawią i mam chrypę jak Bonnie Tyler w refrenie 'I need a hero' . Litości !

Na szczescie nie wszystkie postanowienia szlag trafil. Jestem na 21 stronie "50 twarzy Greya" po angielsku, zakochałam się w zwrocie 'to pluck up the courage' - zdobyc się na odwagę.
Powolutku, bez szaleństw się rozciągam, żeby nie umierac na zakwasy przy każdym stąpnięciu .Jestem tak daleko od upragnionego szpagatu ,jak to tylko możliwe... Ale spokojnie, dam radę.
W weekend wyszorowałam cały pokój, łącznie z myciem sufitu i zmiataniem pajęczyn ! A ja przecież nienawidzę sprzątac ! Szkoda, że mój organizm jak zwykle nie potrafi się przystosowac i chcąc, nie chcąc marnuje czas.
+ W środę wieczorem mam zaplanowany wyjazd do opery, więc nie jest tak zupełnie najgorzej.


Ciekawe czy wychowawczyni naciągnie mi zwolnienie z wf ... Nie chciało mi się isc na 2 pierwsze godziny, zeby posiedziec na lawce... 9:23. Czas sie zbierac. Milego poniedzialku Bipolar Bear

i pozytywna nutka
  • awatar Lilitha: o i jak Ci się podoba Grey, bo mi osobiście książka trochę nie podeszła przyznam :)
  • awatar MadameKamilla: @Bipolar Bear: 150 zł :)
  • awatar Fobianka: gorzej jak nie ma kim się wyręczyć i trzeba samemu wchodzić do takich miejsc :( :D też oglądam z ciekawości, ale nie żałuję :D Jeju... Ty marzysz o szpagacie, a ja marzę, żeby kiedyś dotknąć dłonią palców u stóp na takim małym rozkroku, a najlepiej z prostymi kolanami przy sobie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Czesc !

Dosc długo zajęło mi zebranie się do przyslowiowej 'kupy'.
Ostatnie kilka miesięcy spędziłam w łózku oglądając przygłupie angielskie komedie , rzewnie wspominając lepsze czasy i zastanawiając się nad sensem życia...
Banał. Cierpiałam jak młody Werter !
Może nie tyle co z nieszczesliwej milosci, co z BEZCZYNNOŚCI.
Nie dam sie wrzucic do jednego wora z ludzmi, których najwiekszą ambicją jest zarobic na jedzenie, upic sie minimum raz w tygodniu, przezyc 70 lat i umrzec.
Jestem gotowa nawet uwierzyc w siłę czakry, jesli to tylko pomoże mi się zmotywowac !

Blog będzie moim pomocnikiem-motywatorem i jednocześnie wsparciem. Potrzebuje uwagi ! I sukienek , i pieska , i przemeblowania ... i troche wiecej rozumu xD .

Ok, zanim całkowicie się upokorzę , oto założenia mojego misternego planu :

* 1 * . Schudnac ! Taki niby zwykly drobiazg.
Ktoś kiedyś powiedział mi, że kobieta zaczyna się od 55kg.
W takim wypadku kobietą nigdy nie byłam .
Kiedy jeszcze wazylam 55kg bylam zbyt mloda, zeby mnie tak nazywac. Too sad .
Dlatego też przestaję jesc slodycze, napycham sie zieleninka i jem regularnie w normalnych godzinach. A żeby było miło będę jeszcze cwiczyc. Wiadomo - endorfiny ,najlepszy przyjaciel człowieka ! Powiedzmy, że 90 dni. Jeśli nie będzie efektów bede mogla sobie dalej rozpaczac, ze nie mieszczę się do sukienki, bo taka juz moja uroda.

* 2 *. Tańczyc. Regularnie, cwiczyc po godzinie, minimum 3 razy w tygodniu.
Tanczylam 2 lata , potem przerwalam na rok, tanczylam nastepne pol roku ,a od okolo 2 miesiecy nie mialam praktycznie stycznosci z tancem. Nie po to szwagier zainwestowal w genialny program Wildabeast Adams, zeby teraz z niego nie korzystac. Do tego MUSZĘ nauczyc się kizomby. To najseksowniejsza rzecz jaką widziałam. Przysiegam !

* 3 *. Wyciągnąc srednia na pasek. Ciezko nie bedzie, ale musze zacząc skupiac się na szczegółach. Rozszerzenie biol-chem zobowiazuje. Przychodzi sprawdzian z bio i zawsze do 5 brakuje !

* 4 *. Rozciagac się. Kiedy ostatnio robilam szpagat ? Hohohoho. Najwyzszy czas na zmiany . 30 minut 4x w tygodniu. Nie bede dawac sobie zadnej taryfy ulgowej .


" Ktoś porównał do gałązki wiotkiej postac Twoją,
Ale jest w tym porownaniu i blad, i zniewaga ;
Najpiekniejsze sa galazki, gdy sie w lisc ustroją,
Ty zas najpiekniejsza jestes, gdy się jawisz naga "
~ z 1 ksiegi "tysiaca i jednej nocy"


* 5 *. Kupic kamere w grudniu . Idą święta, pierwszy Bożonarodzeniowy filmik , co Wy na to?
Mam zamiar filmowac piekne momenty ,emocje, pasje, hobby i jakies zabawne sytuacje .
Polska nie ma zbyt wielu youtuberow ktorzy nawiazuja do tej tematyki .
W dodatku bede mogla nakrecic eksperymenty chemiczne i mikroskopowanie do mojej pracy na studia.
Chcę złożyc papiery na Bath University w Anglii ,wydzial farmacji ...

* 6 *. Zaczac masowo czytac moje angielskie ksiazki. Kupilam chyba 10 i jakos nie moge się zmotywowac do tlumaczenia. Cztery strony dziennie powinno byc wystarczajace na poczatek !

* 7 *. Myslec pozytywnie ! Uzalanie sie nad soba efektow jak widac nie dało. Koniec z "bólem dupy", wkladamy rozowe okulary .

* 8 *. Minimum raz w miesiacu pisac sprawozdanie z jakiegos wydarzenia kulturalnego . Zadbam trochę o wyobraźnie i wrażliwosc :> .

* 9 *. Wygrac jakis konkurs. Cokolwiek , nie ma znaczenia co. Mam nadzieję , że uda mi się przed koncem roku 2013.

* 10 *. Poderwac XYZ zanim skonczy to pieprzone liceum ! Jestem mistrzem w udawaniu niedostepnej tak bardzo, ze nawet nie wie o moim istnieniu !

* 11 *. Spędzic Sylwestra na calkowitym odjezdzie, nawet braku przytomnosci, by zapomniec ten parszywy 2013.

Dobranoc - Bipolar Bear ;*